Jaki poranek, taka reszta dnia. U mnie zdecydowanie się to sprawdza, dlatego dbam, aby moje poranki dały mi jak najwięcej siły i energii na resztę dnia. I znalazłam na to swój sposób!
Poranek najbardziej lubię zacząć go od dużej szklanki wody z cytryną lub soku z selera naciowego (moje ostatnie uzależnienie), a później smoothie, napakowane zieleniną, porcją owoców często jagodowych i superfoods jak pyłek pszczeli czy siemię lniane. To najlepszy sposób na nawodnienie organizmu i obudzenie się 🙂
Pewnie powiesz, że to nietypowe , bo mówi się, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, ale u mnie taka poranna rutyna sprawdza się świetnie ► energia na cały dzień gwarantowana, płaski brzuch również – to super sposób na wzdęty brzuch! Czasem koktajl zastępuje mi też śniadanie, czyli takie 2 w 1 i wtedy szykuje bardzo odżywczy koktajl z dodatkami, z białkiem lub koktajl proteinowy.
Białko roślinne które używam, znajdziesz w zakładce POLECAMY.
Ten nawyk pomógł mi też uporać się z problemem picia kawy na czczo. Ledwo otwierałam oczy i już biegłam po kawę, ale teraz już nie na start dnia. Na start polecam ci nasz E-book z 38 przepisami na smoothie TUTAJ.
Śniadanie oczywiście jem, ale zazwyczaj pomiędzy 9-10:00, wtedy kiedy robię się głodna i wtedy śniadanie dodaje mi siły, zazwyczaj jest to śniadanie z dużą ilością białka i zdrowych tłuszczy. Czasem koktajl piję do śniadania lub po, zależy od dnia. Słuchaj Swojego organizmu, to prosta i skuteczna rada. Moja ulubiona dieta koktajlowa to SIRT.
Spróbuj w ten sposób zacząć dzień i przekonaj się, jak cudownie możesz się czuć z samego rana. Dla mnie to bardzo ważne, ponieważ poranek to też zdecydowanie najbardziej produktywna część dnia!
A dodatkowo rano zawsze suplementuję sobie i mojej rodzinie wit D3 w kropelkach. Jej odpowiedni poziom odpowiada również za energię! Oraz kwasy Omega 3 (DHA i EPA) – te które używam znajdziesz w zakładce POLECAMY 🙂 i tutaj przeczytasz o nich więcej – MOJA OMEGA 3 TUTAJ 🙂
Mam jeszcze jeden mały, ale skuteczny sposób na bardziej produktywny poranek i lepszy humor. Pościel łóżko od razu po wstaniu 🙂 może to głupio zabrzmi, ale ta prosta czynność sprawia, że mam wrażenie, że już coś zrobiłam a poza tym niepościelone łóżko kusi by do niego wrócić 😀
Dodałabym tu jeszcze krótki spacer, czy wyjście na zewnątrz np na kawę, smoothie, czy po prostu posiedzieć 🙂
Czekam na Wasze komentarze 🙂
Miłego dnia,
Magda







0 komentarzy